102N








komunikacja i zima. nie mam nic do powiedzenia. odkad robie zdjecia bez konceptu to nie ma co gadac.

bielawa







spadł znowu śnieg wczoraj, jak wracałem do domu to padał.

zimna wojna







jest cieplej.

dziękuję





cały czas byłaś przy mnie
bo przecież poza zdjęciami nie było tak fajnie
dziękuję, po prostu
za to, że jesteś

wyleciało, 12


sam początek. dlaczego nie podszedłem pół kroku bliżej?
FZ nazwał to zdjęcie agresywnym.

wyleciało, 11

oho. sławne poniekąd. dostałem za nie wyróżnienie. no, co jak co, bardzo miło było. chociaż połowa ludzi wzięła je za pejzaż. no ale zawsze miło, jak ktoś docenia, prawda? wywalił je FZ lub jego żona. zawsze lubiłem te mosty, z których zrobiłem te zdjęcia. nabrzeże z kolei kojarzy mi się ze spokojem. kawałek z tego miejsca, po prawej, zaczynałem fotografować.

wyleciało, 10


też racibórz. nawet go nie brałem do wydruków, szkoda w sumie. chociaż, to nie kontrowersja, nie chwyciłoby pewnie. fajne wspomnienia z dzieciństwa, chodziłem z dziadkiem oglądać tę lokomotywkę. ciekawa sprawa.

wyleciało, 9


jezus z tektury. z raciborza. miasto które zdecydowanie wymaga większego spaceru niż dwie godziny. niestety, odpadł z halogenków, jak i z książki. coś go imć FZ nie lubi, bo na każdej krytyce leciał jako pierwszy. ja tam mam sentyment. kiedyś babcia zabrała mnie do innego kościoła w tym mieście. zasnąłem.

wyleciało, 8


wypadło, bo strasznie nie pasowało. szkoda mi, bo to najdurniejszy napis na ścianie, jaki w życiu widziałem. pewnie już go całkiem rozwalili, zdjęcie jest sprzed kilku miesięcy. no tak, to tak jak z 'piastowskim wrocławiem', na miejscu którego jest teraz gładkie pole.

wyleciało, 7


ten pomnik przyszedł mi do głowy na samym początku, ale ponieważ jest na totalnie drugim końcu miasta, nie miałem długo czasu tam pojechać. odpadł, bo tło nie dało się zgrać z niczym.
kiedy w końcu tam dojechałem, okazało się, że podobnych rzeźb jest więcej.

wyleciało, 6


też koniec projektu. pętla na zawalnej. kiedyś mieszkałem 150 metrów stamtąd, mało co pamiętam. ostatnio dużo się tam kręce, podoba mi się ta dzielnica.

wyleciało, 5


to zdjęcie gdzieś mi się zgubiło, znalazłem je dopiero teraz. szkoda mi go, bo jest bardzo polskie.
znalazłem tego żubra dawno temu, nie pamiętałem gdzie. potem okazało się, że jest tuż koło mojej szkoły.

wyleciało, 4


to już końcówki. latem zastałem w tym miejscu jeden karton i parę butów, czasem tam wracam licząc na zobaczenie co stało się z mieszkańcem. zrobiłem tam też Adze portret w żółtej koszuli.
w tym zdjęciu złapał mnie ten lecący worek. na moich zdjęciach nie ma ludzi, zwierząt też mało - najczęściej jakieś ptaki przelatujące przez kadr. ten nagle ożywiający pusty kąt plastikowy worek wydał mi się całkiem ciekawy.

wyleciało, 3


to też wypadło w ostatnim rzucie.
rozśmiesza mnie ta flaga dominująca nad wesołym miasteczkiem, nie zwróciłem na początku na nią uwagi.
z tego placu od pięciu lat co lato wyjeżdzałem na prawie miesiąc.

wyleciało, 2


to już szerokim kątem. szkoda mi tego zdjęcia, wypadło w ostatniej selekcji. ten sklep jest obok przystanku, na którym często czekam na swój autobus, ale wtedy jest najczęściej ciemno.

wyleciało, 1


pierwsze zdjęcie, poza testową kliszą, które zrobiłem już w pełni świadomie z myślą o książce.
pamiętam, że wtedy była brzydka pogoda, wysiadłem z autobusu, żeby nie stać w korku.
tego dnia głównie na piechotę dotarłem aż na Kowale.

pomiar



kiedyś robiłem zdjęcia tylko nią. potem poszła w odstawkę, poza jednym zdjęciem dziennie. ostatnio jednak wyciągam ją tak często jak normalny aparat.
3 zdjęcia, jeden dzień.

koniec roku

















af35ml i dużo imprezowiczów, a ja jestem se
tak na nowy od 14 dni rok, prosze