Kazan


zdjęcie z niedzieli. na ostatnim zdjęciu, które mu wczoraj zrobiłem, leży na podłodze lecznicy, pije wodę z miski. dwie godziny później odszedł.
dziękuję Ci za siedem wspólnych lat. dom jest pusty bez Ciebie. dobranoc, przyjacielu.

3 komentarze:

Anna G. pisze...

:(

Lokalny Artysta JR. pisze...

przykro mi

rafal pisze...

zgieło mnie jak to przeczytałem... współczuje stary.