Kazan


zdjęcie z niedzieli. na ostatnim zdjęciu, które mu wczoraj zrobiłem, leży na podłodze lecznicy, pije wodę z miski. dwie godziny później odszedł.
dziękuję Ci za siedem wspólnych lat. dom jest pusty bez Ciebie. dobranoc, przyjacielu.

noise on noise











zeszły tydzień, 3 koncerty w trzy dni. porządna sprawa.

klinika


podsumowanie jakiejśtam pracy, miało być lepiej i nie wiadomo jak konkretnie, ale wyszło właśnie tak. dwa miesiące powolnej likwidacji szpitala. nie jestem z tego zadowolony, ale zebrało się tego akurat na średniawe podsumowanie w sam raz na bloga.

Elwis i Mandżur

skłoterskie psy tym razem w bonusie z kotem.
zdjęciowy urodzaj, rano demonstracja (nie było palenia opon), za chwilę koncert. jutro koncert. pojutrze koncert. tmaxy3200 i neopan 400@6400. maj i czerwiec = sezon koncertowy = sezon ciemniowy. proste.

koleżka



mój pies jest chory, więc legendarne 'po maturze' spędzam głównie u weterynarzy.

Łajka


skłoterskich psów nigdy za dużo. i znowu jedyne zdjęcie z rolki które mnie interesuje to pies. znowu napiszę, że eliottem erwittem nie zostanę, ale na kolejnej rolce znowu będą psy. już są dwa, o ile się nie mylę. a jakże, skłoterskie.
poza tym chyba nic ciekawego.

kierunek

można powiedzieć, że już właściwie po maturach. w pełni odetchnę w środę, ale najważniejsze już za mną.
ostatnie zdjęcia w teczkowej wersji fridomu powstały w listopadzie. potem mam mierny reportaż o szpitalu, początek czegoś na kształt eseju i małe pudełko negatywów z Wagenburga.
ciężko uznać to za coś imponującego. przydałoby się obrać jakiś kierunek.


z polską blogosferą nic nigdy nie wiadomo, więc pozwolę sobie zapytać, bo a nuż ktoś trafi. czy istnieje żyjąca osoba z Polski, nawet kolega kolegi, która dostała się do ITFu Opava za drugim (i więcej) razem?



bez szkoły





przerwa pomiędzy maturami.
w sumie pamiątka po 12 latach edukacji. jeżeli nie zostanę nauczycielem, to prawdopodobnie widziałem taki wystrój jeden z ostatnich razy w życiu.

majówka


to mniej więcej było widać z okna rano.
jutro będzie widać mnie w garniaku.
pełne zanurzenie, za dwa tygodnie sombrero i bermudy.
jednak udało się wziąć aparat do ręki.
jest nowy pomysł, są nowe rzeczy do roboty.
dwa tygodnie formalności i czas do roboty.