to jestem ja


no i wykombinowałem co z kasetą.

w paski



czemu, jezeli juz mam, to coś musi nie działać?
jakieś koncepcje co jest grane? już mówię, rolki są czyste jak dupa niemowlęcia, to nie syf z nich. gringo mowi ze to moze byc jakiś problem z naciskiem. zobaczymy.

bronica polaroid


bronica + polaroid
wiem, że smugi, nie doczyscilem rolek. mam nadzieję, że następne wyjdzie trochę lepiej. strasznie się pieprzyłem z zakładaniem wkładu, ale jest i działa. a na zdjęciu przedstawiam własnego ojca.

rajskie ogrody polibudy





spacer po terenach okołopolitechnicznych. tak, ta owca została sfotografowana 150m od kredki i ołówka.

marsz równości





















24.10.09, marsz równości vs. kontrmanifestacja. łysi pokrzyczeli, pokopali, zostali zepchnięci kordonem. po godzinie było po wszystkim, porządek panuje we wrocławiu.

zdjęcie z aniołem



dzisiaj pokazywalem FZ w opt pobyt tymczasowy. całkowicie nie umiałem go przedstawić, mając kołek zamiast języka. generalnie, moglo byc lepiej. powinienem dużo teraz nad nim siedzieć i myśleć co robić dalej, a zamiast tego uczę się matematyki. bez sensu.

ostatnio chodzi za mną MBV, dziś ta piosenka.

warto się pochwalić

waran kiedyś pisał, że są momenty kiedy żałuje tego, że robi na filmie. ja mam tak teraz: zdjęcia z dzisiejszej manifestacji les/gay kontra skinheadzi leżą w plecaku i czekają na wywołanie. spokojnie, na nie będzie jeszcze czas... na razie macie jakiś ziew.
kaseta polaroid idzie jak krew z nosa, ale będzie w przyszłym tygodniu.

soc-monument




kto z Wrocławia ma podobny w okolicy? chętnie obadam.

nadodrze mokre


dobranoc


dziś zdecydowanie był ciężki dzień, może nawet imieniny murphy'ego?
kupiłem kasetę polaroid do bronicy.

brochów





małe czarne





moja luba ma dobre serce i zaopiekowała się miauczącymi znajdami. ogólnie koty średnio za mną przepadają i vice versa, ale te są ok. dwa są do przygarnięcia, trzeci już znalazł dom.

jesień średnio ok




porządki.





trochę posprzątałem i poogarniałem na blogu, mam nadzieję, że teraz jest ładniej i milej.
'pobyt' ułożony, chyba z chęci uporządkowania w sumie bo na zrobienie z nim czegoś póki co się nie zanosi. no, i jeszcze nie czuję wcale, że to koniec historii.
aktualnie zaprzątam swoje myśli i ewentualne fundusze czymś trochę innym, w sumie opcją od której zaczęła się dla mnie przemyślana fotografia. czymś natychmiastowym. więcej wkrótce.
a żeby pusto nie było, 4 zdjęcia z czarno-białego negatywu z sierpniowego berlina, który ma miesięcznego ponad laga przez mojego ciemniowego lenia.