weekend



Aga na 3 dni w Berlinie. Dobry weekend razem, kilka naprawdę miłych rzeczy, a potem pociąg z Ostbahnhofu.
Coraz bardziej podobają mi się czarno-białe rzeczy. Jakaś druga półkula odpowiedzialna za strit, kontrasty, mały obrazek, Neopana, Trixa400 i Rodinal, która dotychczas odzywała się na potrzebę koncertów trzyma kontrolę, a druga śpi. Fridom ledwo dźgnięty, ale jutro mam deadline na projekt dla EIN, więc pewnie coś podziałam. Dziś półmetek.

rail







projekt dla EIN w jakiś sensie zrobiony.
nie, to nie te zdjęcia. pokażę po wystawie (9.03, Berlin, Liebigstr 12).

raw power










this is how photography should be done. :)

rzeczy



jest dużo do robienia. dziś trochę fridom, trochę temat pod EIN, w sumie trochę mi się tematy nakładają więc robię ile się da. kupiłem dzisiaj jeden z moich wymarzonych albumów, Last Resort Parra. jest dobrze.

U1 Warschauer Str




no i jest ten Berlin. jest ładnie, jest międzynarodowo, jest strasznie daleko od domu. jest też cyfra, więc będzie trochę na bieżąco, ale jest zajawka na ciemnię w kiblu w hostelu więc będzie i czerń i biel. narazie tyle.

jutro już daleko będę stąd





































































no i jadę. Berlin: EIN Lab Interact! 3 tygodnie, cały plecak negatywów, koreks i wołanie w kiblu, trochę stres, ale chyba będzie dobrze?

dalek kraj


za tydzień berlin.
opava już prawie spakowana.
okazuje się, że EIN Lab ma być w większości cyfrowy. biorę koreks, 10 tri-xów, będę wołał w jakimś kiblu. keep up the real thing.

muszę się tym podzielić. wrzucił to Marcin a.k.a 10fuckingstars a.k.a. najlepiej o noise w języku polskim. nie spodziewałem się fuzji dwóch tak dobrych czynników, jak jugosławia i noise rock, w jednej kapeli. ostatni raz miałem taką minę, jak usłyszałem 'Loco' GOD, półtora roku temu. SexA.




slajd, ale nie ten...


ktoś coś wie? podaj dalej.


EDYCJA:

pozdro dla ekipy boardowej Hate Hard z Litwy, która pewnie na dniach dostanie mój film.


statek miłości




dużo na głowie a ja klasycznie się rozłożyłem. nic to, trzeba skreślać z listy kolejne rzeczy do zrobienia. teczka do przodu, uczelnia do przodu.
za tydzień z hakiem berlin. jak się uda, przywiozę dobre rzeczy.