no sleep




dzieje się dużo rzeczy naraz.
ale w większości dobrych.

sesja

o


dostałem się na stypendium EIN Lab w Berlinie. 16 osób z kilku państw, 3 tygodnie, nowy projekt. łoho.
punkt drugi, zrobiłem sobie ładniejsze portfolio. o tu.

Magazyn Sztuki 01/2011 - out now


w empiku można dostać nowy numer, zapowiadający wznowienie publikacji Magazynu Sztuki. w środku 'fridom', opisany jako polskie skłoty - na zdjęciu z wiedeńskiego EKH. zachęcam do rzucenia okiem.

i can't get no sleep




kiedy byłem małym dzieciakiem, uważałem że największym osiągnięciem fotografii są takie fajne zdjęcia w nocy gdzie z samochodów robią się kreski.

zaliczenia


w tym tygodniu widziałem tyle wiedzy, że głowa jest jeszcze mniejsza niż mała. w przerwie pomiędzy sesją a a sesją b - w sobotę konsultacje w ITFie. zobaczymy, co tym razem powie Birgus - ostatnio było wszystko tak jak należy, a zabrakło mi punkta. Fridom leży na biurku w wielkich wydrukach.


norwegia






we wrześniu byliśmy w Norwegii. było cholernie ciepło, ale wydawało się, że jest pogoda na dwa swetry. najlepszy materiał z tego wyjazdu nie może być pokazywany. ale i tak warto było, dla pustego ellingsgrudansen, konia który witał przy wyjściu z metra i nocnego porodu szczeniąt.
aha, i norweski tani dżem z pomarańczy jest najlepszą rzeczą na świecie. serio.

asymetria



co mądrego powiedzieć? nowy rok, drukuję konsultacyjną teczkę do itfu i się uczę. w sumie, miał być jakiś pesymistyczny ziew, ale the cows to jednak wesoły zespół i głupio tak nóżką nie potupać.


nowy rok





tytułem wstępu.
zgłosiłem się na EIN Lab (dzięki Karin), lista przyjętych 15.01. po drodze jeszcze Opava.

cholernie dobra ep kapeli Kiss Me Kojak z Czech.
Chcíplej Šnek by bleedineer