i can't get no sleep




kiedy byłem małym dzieciakiem, uważałem że największym osiągnięciem fotografii są takie fajne zdjęcia w nocy gdzie z samochodów robią się kreski.

4 komentarze:

Michał Sierakowski pisze...

Tylko nie próbuj mi robić nocnych zdjęć portu widzianego od strony cmentarza, czaję się na te zdjęcia od dawna!

I am a camera pisze...

tak cichutko i spokojnie i mimo ciepłego żółtego i tak powiewa chłodem brrr...

Kontrapunkt Psychoterapii pisze...

Bardzo lubię zdjęcia, na które składa się klimat i minimalizm. Czasem wystarczy wyjść z domu, i już "czają się" zdjęcia do zrobienia...

Lokalny Artysta JR. pisze...

Wielu tak miało, a niektórzy dalej mają silny związek z samymi kreskami.