styczeń/luty




jeszcze przed wyjazdem. film, który zaliczył podróż przez Litwę.
jak się okazuje, Polska szybciej ściera pokłady dobrych chęci i trzymanych kciuków niż to przewidywałem, a pozytywnego myślenia starczyło mi na krócej niż zapasów Club Mate.

1 komentarz:

Michał Sierakowski pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=ZeNIwJGHjSA

Trudniejsze od bw nie jest, wyjdzie taniej i szybciej. A za kilka filmów może i lepiej.