marzenia sie spełniają.










rok temu, siedząc na Prefabecie po prezentacji Fridomu, przebijając się prez distra trafiłem na zina z reportażem z anarchistycznej wioski w Norwegii, gdzie ludzie mieszkają w domkach na drzewach. pomyślałem, że super byłoby tam kiedyś pojechać. to był główny cel wyjazdu do Norwegii. koniec ckliwego tekstu. wracam tam zimą.

8 komentarzy:

zjedzkadr pisze...

trzecie ostry sztos

Vincent van pisze...

Moim zdaniem "sinusoida raczej w górę". Chociaż mogę to stwierdzić tylko po zdjęciach, których jeszcze nie publikowałeś.

petr pisze...

niezłą miejscówę żeś wytrzasnął

dot pisze...

czytajmy więcej zinów, na pewno jeszcze wiele nieodkrytych miejsc czeka!
ja tam wrócę latem, chociaż niewątpliwie -20 w norge jest fajniejsze od -20 w polsce

Lokalny Artysta JR. pisze...

uważaj na trolle

Lokalny Artysta JR. pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=TLEo7H9tqSM

0 pisze...

Wojtku, ekipa pytała mnie całkiem serio czy widzieliśmy w nocy szturm łosi które są tam całkiem sporym zagrożeniem, z tego co mówili. ;)

kasia miszczak pisze...

świetny klimat