29/30



wczoraj miałem WKU.
skończyłem dziś liceum. zostało trochę matur do napisania.
to nie jedyna ważna rzecz na dziś.
każdy znosi to mężnie, ale może to kwestia tego, że od zawsze tak celowałem.
w dokumentacji którą oddali mi razem ze świadectwem jest opinia z 5 klasy podstawówki, że Paweł Starzec jest niecierpliwy i łatwo się wycofuje, kiedy coś nie wychodzi.
sądząc po tym jak bardzo chujowo się czuję z tym wszystkim, to chyba dalej jest adekwatna.
zabrakło mi punkta do drugiego etapu egzaminów w ITFie.
to dziecinada, ale natrętna myśl każe się zastanowić, czy to nie jest moment na wycofanie się, odwieszenie aparatu i przygotowanie się do fantastycznych studiów na jakimś niezwykle przyszłościowym kierunku.
do zobaczenia kiedyś w kebabie, mcdonaldzie albo przy wynajmie ekipy remontowej.

polskie przysłowie


no i się doczekałem kasztanowców. za równo trzy tygodnie bardzo mocno się poluzuje. nie to, żeby teraz jakoś szczególnie się ponapinało, ot, w sumie trzeba i tyle. przyszły tydzień przyniesie też pewnie maila z ITFu, który różne rzeczy poustawia. no nic, maj po raz ostatni jest miesiącem wzmożonej pracy umysłowej.
miało nie być blogowej pisaniny, ale czasem wychodzi tak jak wychodzi. nie przepadam za refleksjami technicznymi, ale te trzy zdjęcia są ostatnimi, jakie zrobiłem na moim ulubionym odkąd pamiętam materiale, portrze 400vc, która została wycofana z produkcji. szkoda.

na dzieciaku


od ładnych paru lat marzy mi sie reporterka podczas lanego poniedzialku, z roku na rok coraz trudniej mi znalezc jakiekolwiek slady bytnosci czegos co sam pamietam doskonale - a minelo raptem pare lat. tym razem celowalem w blokowiska, nieco za pozno - ale udalo sie chociaz jedna bande znalezc. za rok wstaje o siódmej.

no hejka

maksymalnie długie wyleżenie







nie zawsze trzeba napinać muskuły. liceum za mną. za cztery tygodnie to samo powiem o maturze.


niebo


80mm f22 28 minut
pół godziny spokoju i czekania.


12 lat



spędziłem w trzech różnych szkołach 12 lat, z których zostały mi jeszcze 3 dni.
to chyba dobry moment, żeby zemścić się zdjęciami.

unitra



koniec dokumentacji likwidacji placówki państwowej.
mimo tego, że ta sala wygląda na parlament jakiegoś demoludu, był to szpital.

bajery

80/f 22 32 minuty iso 160
każdy takie robił to i ja mogę spróbować. fajne.
zrobiłem sobie pseudo portfolio. o tutaj można zobaczyć.
i dostałem dzisiaj digart dnia, całkiem śmiesznie.

bear grills



rysiu


teraz będzie może mniej, może więcej, może inaczej a może znowu jak zwykle.


różanka




można zapomnieć, jakie to straszne rzeczy za jak mało czasu.
lepiej wychodzi myślenie o tym, co będzie potem.
to będzie, mniej więcej.


Racibórz





szybka wizyta u rodziny w mieście, które zachacza prawie każdy jadący do ITFu.
z ostatniego czasu 3 rolki materiału i nic porządnego. biorąc pod uwagę 31 dni do matury, tendencja będzie zniżkowa. biorąc pod uwagę 45 dni do wakacji, potem to nadrobię.