4 dni temu
firewater
chyba przez moje stękanie, że zamiast Firewatera na scenie powinno rozstawiać się Cop Shoot Cop, wcześniejszy zespół Toda A (to ten, jak łatwo zgadywać, z gitarą) połowa negatywu nadawała się do kosza - kompletnie niedoświetlony.
nie mniej - szacunek panowie i pani za street party w deszczu pod sceną, jak siadł prąd. faktycznie, woda i ogień.
nie mniej - szacunek panowie i pani za street party w deszczu pod sceną, jak siadł prąd. faktycznie, woda i ogień.
ex. sala
10.2009-06.2010
po niecałym roku grania, z czego duża część w składzie bez gitarzysty, bilansie muzyków -2 i +1, kilkunastu próbach, kilku próbnych nagraniach, kilku kłótniach z sąsiadami etc, opuściliśmy pokój na Bieńkowicach.
jest już nowe miejsce, ale bez takich luksusów jak okno czy moja dziewczyna piętro niżej, za to bez wojny. gramy dalej, może uda nam się w końcu wyjść poza improwizacje ;)
jako ciekawostka: luty, ostatnia improwizacja bez gitary.
po niecałym roku grania, z czego duża część w składzie bez gitarzysty, bilansie muzyków -2 i +1, kilkunastu próbach, kilku próbnych nagraniach, kilku kłótniach z sąsiadami etc, opuściliśmy pokój na Bieńkowicach.
jest już nowe miejsce, ale bez takich luksusów jak okno czy moja dziewczyna piętro niżej, za to bez wojny. gramy dalej, może uda nam się w końcu wyjść poza improwizacje ;)
jako ciekawostka: luty, ostatnia improwizacja bez gitary.





















































