detale






chyba nietrudno zauważyć, jaki fotograf ostatnio mnie najbardziej inspiruję. chociaż, z żalem stwierdzam, że podrabianie go idzie mi średnio, to cóż poradzę. naśladownictwo najlepszych jest chyba mniejszym złem niż naśladownictwo kogokolwiek, nie?

2 komentarze:

k pisze...

mniejsze zło jest gorsze od większego zła, bo większe zło jest bardziej złe więc takie pełniejsze, ogólnie półśrodkom mówimy nie! a tak po polsku to pozdrawiam Ciebie z Tyńca, Warszawy i WJM powysyłałabym kartki, ale podejrzewam, że poczta polska okrutną intrygą kierowana teraz obsluguje jedynie użytkowników allegro jeszcze pewnie z kilkoma minimum gwiazdkami... btw lekko mi pękła obudowa od matmaya i chce mi się chyba płakać...

el pisze...

jak Parr?